Rodzona matka!

Siedziałyśmy z Moją Matką u mnie w domu, tzn. Mama siedziała, a ja galopem szykowałam się do wyjścia.
– A gdzie musisz się dostać?- spytała.
– Na Plac Konstytucji.
– No to metrem najlepiej! – powiedziała Moja Matka.
Ręce mi opadły…
Nie… mieszkam… przy… metrze…

5 myśli nt. „Rodzona matka!

  1. Luca

    Hej, no nie w tym problem, że nie mam tego metra cholernego. Nawet go nie lubię przecież. Ale w tym, że nikt o tym nie pamięta!…:(

  2. viera

    Zwłaszcza, że w którejś notce Luca krzyczała dość wyraźnie o tym.. ;)

    A w ogóle, to się czepiasz(hm! podział?), bo zauważasz tylko, gdy ktoś nie pamięta. A to jakiś mały odsetek. ;-)

  3. Black Lemon

    Ja do metra mam dwa przystanki. Jak na warszawskie warunki to chyba niedaleko…

Możliwość komentowania jest wyłączona.