Scenki rodzinne 5 – znów o planowaniu czasu.

Moja Matka jest naturoterapeutką, w związku z czym jest ogólnie pożądana. Znaczy wszyscy latają do niej z każdą przypadłością, od grypy po ciążę. Dziś uraczono mnie zapisem takiego dialogu:

Królowa Nocy:
zdaje się ze mam raka i umieram, ale A. powiedziała żebym skonsultowała to z Tobą

Moja Matka:
A możesz umierać na tego raka dziś po 21.30? Bo wcześniej chyba nie będę miała czasu się nim zająć.

3 myśli nt. „Scenki rodzinne 5 – znów o planowaniu czasu.

  1. Królowa Nocy

    tak, tak, w dzisiejszych czasach robi się karierę na śmierci, to takie medialne ;-)

  2. -I.

    O jak wspaniale! Zmieniłaś czcionkę na większą! Teraz nawet w miom niewyraźnym monitorze można przeczytać…
    Hm… a może to ja sobie zmieniłam w komputerze…?

Możliwość komentowania jest wyłączona.