Bo trzeba zachować dystans

Ja: – Wiesz, mam ostatnio takie niepokojące zapędy, żeby śliczna i pachnąca czekać w wysprzątanym domu z pysznym obiadkiem dla mojego faceta…


Izu: – To naprawdę nieźle cię pojebało.

4 myśli nt. „Bo trzeba zachować dystans

  1. Luca

    No kiedyś próbowałam (pracując na pół etatu) i nawet mi się podobało, ale po tym obiadku chciałam wychodzić do ludzi i się bawić, robić coś. Mój ówczesny, pracujący na pełen etat facet był natomiast zmęczony i w efekcie trochę to wszystko nie działało jak powinno ;)

Możliwość komentowania jest wyłączona.