Dziwki i gangsterzy (update)

 Izu i Jacek

 Kain


 Luca


 Królowa Nocy i Lichurec

 Alquana, Datrio i Vieta 


Prawdziwie dobrą imprezę tworzą ludzie – nie organizatorzy, ale goście. Ludzie, którzy chcą i potrafią się bawić, którzy chętnie na kilka godzin wrzucają na luz i po prostu fajnie spędzają czas. Pierwszy z brzegu przykład – Królowa Nocy, która poprzedniego dnia długo łaziła po centrum handlowym,  wyszperała w sklepie spódnicę specjalnie na tę imprezę, kupiła ją, a następnie w ostatniej chwili zapomniała zabrać z domu. I kiedy przymierzała w łazience moje kiecki, powiedziała: „Nie złoszczę się, bo przyjechałam się dobrze bawić, a nie złościć”.


Wielki szacun dla wszystkich gości, dziękujemy Wam za wspaniałą imprezę i już główkujemy nad pomysłem na następną!  

7 myśli nt. „Dziwki i gangsterzy (update)

  1. afekt

    Szykuj następną imprezę.
    Następnym razem odbiję sobie z nawiązką, nieobecność na tej :)

  2. Sykofanta

    a ja miałem przednią imprezę w pracy! :D

    A swoją drogą widzę, że niektórzy zainspirowali się moim wcześniejszym komentem o przepraniu się za Jana XXII i przebrali się też za księży. Nie rozumiem tylko tego zestawienia – ksiądz w brązowej marynarce i z czymś na kształt cygaretki w ustach?? Już zwykła czarna marynarka byłaby lepsza, bardziej dla księdza odpowiednia :D

  3. synafia

    Mam propozycję na następna imprezę tematyczną: choroby weneryczne!
    Będzie się można przebrać za chlamydię :D

  4. Wiktor

    Impreza przednia była oj przednia. Przyjechałem w paskudnym nastroju po całotygodniowym wkurwie, wyszedłem jak nowo narodzony ;]

Możliwość komentowania jest wyłączona.