Bajka 2

W państwie księcia i księżniczki jest tylko jedna religia: inne nie istnieją, a przynajmniej nikt ich nigdy nie zauważył. Dzięki temu nie ma religijnych sporów i nigdy nikt nikomu nie mówi, w co wierzyć. Strach pomyśleć, co by się mogło stać, gdyby jednak – wbrew dyrektywom – było kilka wyznań.

Ale, jak mówiliśmy, w królestwie nie ma żadnych problemów, więc, Drogi Czytelniku, nie musisz się tym martwić. Od kilku dni świeci piękne słońce, a temperatura jest idealna. Księżniczka opala się na czekoladkę, książę zaś z utęsknieniem czeka na weekend, by do niej dołączyć. Ptaki śpiewają, dzieci są grzeczne jak anioły, woda w rzece ciepła, a drzewa uginają się pod ciężarem dojrzałych owoców. Sytuacja emocjonalna księżniczki jest zaś, jak zawsze, stabilna, wyrównana i pozbawiona jakichkolwiek zawirowań.

W ogóle jest, kurna, cudnie.

3 myśli nt. „Bajka 2

  1. ?!MiSzA!?

    Czy ja mogę dostać namiary do Twoje dealera…? Bo mnie rzeczywistość nieco przygniata i chętnie bym się przeniósł na chwilę do szczęśliwego miejsca jak Twoje ;)

  2. Kota

    Zawsze uważałam, że bajki są nudne. Chyba, że braci Grimm – tam leje się odpowiednia ilość krwi :D

Możliwość komentowania jest wyłączona.