Blipspacer

Ponieważ na zły humor nie ma jak spacer w słońcu i świeże powietrze, z przyjemnością przyjęłam propozycję rzuconą na blipie przez Królową Nocy. Dołączył Elpanda oraz Harry, który od razu zaczął sprawdzać geoskrzynki w okolicy. I tak wybrałam się na blipspacer połączony z keszowaniem. Dzieciom szukanie skarbów bardzo się spodobało, Królowej też – mamy kolejną „zarażoną” ;) Spędziliśmy przemiły dzień na słońcu, siedzieliśmy na trawie chwilami porozbierani do letnich bluzek, bawiliśmy się z dziećmi, zrobiliśmy mnóstwo zdjęć… Było super, doskonała terapia na jesienny marazm i leniwy nastrój. Dzięki :)

Wersja Królowej i kilka jej zdjęć tutaj :)

5 myśli nt. „Blipspacer

  1. lavinka

    Ten quiz w parku także mi się podobał. Tym bardziej,że wcześniej bywałam kilkukrotnie i stwory podwodne przeoczyłam. A może dlatego właśnie,że zazwyczaj są pod wodą?Ja łupiliśmy tę skrzynkę z Tomim zeszłej jesieni to ciut wystawały. Bo są dwa, tylko jeden mniej widoczny :)

    Chyba za to właśnie lubię najbardziej geocaching. Że wyciąga mnie z domu. Że przy okazji człowiek sobie pospaceruje albo pojeździ na rowerze, że odkryje ciekawe miejsca lub odwiedzi po prostu miejsca dawno nie odwiedzane. Zresztą na zachodzie jest właśnie tak geocaching promowany – jako zabawa rodzinno-towarzyska. Na OC jest troszku bardziej na pograniczu prawa(do obiektów ze skrzynkami nie zawsze da się legalnie wejść), ale lobby turystyczne ma spory „wkład” i leśne skrzynki „bez powodu” zaczynają być coraz rzadziej spotykane. Choć ich urok nadal jest niewątpliwy, zazwyczaj są większe i pełne ciekawych fantów (Kampinos). :)

  2. Luca Autor wpisu

    Zauważyłam dwa potwory – drugi po drugiej stronie mostku. Z tą skrzynką wiążą się jeszcze dwie historie. Pierwsza: weszliśmy do parku od strony Rozdroża i przez mostek poszliśmy na drugi koniec, gdzie się zaczyna łamigłówka. I Harry powiedział, że pod tym mostkiem koniecznie trzeba założyć skrzyneczkę ;)
    A druga, że jak już znaleźliśmy skrytkę, to z 15 minut wpatrywaliśmy się w nią, porównując ze spoilerem, zanim Harry zauważył pojemnik. a i tak nie obeszło się bez latarki.

  3. lavinka

    Taaak, czasem spoiler wygląda zupełnie inaczej, choć bez wątpienia pokazuje dobre miejsce. Najgorsze skrzynki są zakładane zimą. I poznaj tu pniak po… zaspie ;)

  4. Królowa Nocy

    Nie no, spoiler pokazał idealne miejsce, ale skrzynka była tak głęboko i tak zakamuflowana, że mimo mojego sięgnięcia ręką nic nie wymacałam, dopiero Harry sięgnął głębiej :D

Możliwość komentowania jest wyłączona.