Dziś już dla dam świat nie ten sam

Można mnie kupić za słowa. Pewnie nie powinnam się do tego przyznawać, ale co tam, i tak już wszyscy wiedzą, taktykę na mnie można zgadnąć w pięć sekund. Kiedy ktoś do mnie ładnie mówi, poddaję się bez walki, nie licząc walki na słowa, ale to akurat silniejsze ode mnie.

To trochę żenujące, jak łatwo mnie podbić dobrym komplementem, oryginalnym cytatem, zgrabną frazą. Są ludzie, których uwielbiam za słowa i cała reszta ich osoby mogłaby być zupełnie nieciekawa – nie, wróć, nie wierzę w nieciekawych ludzi, którzy tylko ciekawie mówią.
I wpadam jak śliwka w kompot, wpadam z deszczu pod rynnę, podkładam się jak ostatnia idiotka, bo wszystkie ładne słowa zapadają mi gdzieś głęboko. Potem, kiedy zderzają się z rzeczywistością, jestem niezmiennie (niezmiernie) zdziwiona, otwieram szeroko oczęta i mrugając pytam:
„Ale jak to? Przecież tak pięknie mówił?”

Pociesza, że nie jestem jedyna. Co ciekawe, najlepiej o tym piszą mężczyźni: Przybora (patrz tytuł), Szymkiewicz (patrz piosenka), Debergerac (w moim ulubionym z jego wierszy):

„Dziewczyna z językiem

Ona ma dar języka i słowa się do niej garną
elektryzują powietrze skacząc dokoła jak iskry
albo strzelają do góry z fajerwerkowym poświstem
względnie malują po ścianach na biało, czerwono i czarno.

I każde z nich jest kobietą. Przed szafą pełną znaczeń
staje co rano niepewne co dzisiaj na siebie włoży
czy będzie ostre jak oset czy trawą się będzie płożyć
i żadne z nich, nawet w zdaniu, nie jest ci dane na zawsze.

Ona ma dar języka. Potrafi go owinąć
w mgłę miękką o poranku. Potrafi nim zespolić
wieczór, papieros i wino

Język. W ust aureoli
jest serpentyną.
Poliż.”

6 myśli nt. „Dziś już dla dam świat nie ten sam

  1. Tomek

    Ciekawe, że tylko kobiety się tu wypowiadają :) Autorka pisze ‚On’. Proponuję zmienić trochę światopogląd. Mnie też można tanio kupić. Możnabyło. Można. Nie wiem. Ostatnio w nic nie wierzę, ale to chyba stan przejściowy. Ładne słowa zawsze są pożądane i człowiek je chłonie. Jak ktoś takie słowa Wam daje, to bierzecie. Sprzedajecie się.

    Totally normal.

    Niestety moje doświadczenia pokazują, że zawsze za przyjemność słuchania pięknych słów, trzeba później boleśnie zapłacić…

  2. Luca Autor wpisu

    O tym też jest ten wpis. No i co innego słuchać, a co innego wierzyć. Na pewno pamiętasz, że potrafię się żachnąć na piękne obietnice, na duże słowa. Właśnie dlatego, że też nie urodziłam się wczoraj.

    Ale słuchać lubię, oj, jak lubię…

Możliwość komentowania jest wyłączona.