Na nowym

Ta-dam, rozpakowaliśmy wszystko. Mamy teraz piękny stos pustych kartonów, na których wyniesienie już wczoraj nie mieliśmy siły. Mamy też lekki bałagan i nieskręcone fotele, bo wciąż nie wiemy, czy jest sens je skręcać. W końcu jest kanapa i sporo krzeseł, i parapet do siedzenia.

Koty już oswojone, choć każdy nowy dźwięk powoduje pewną nerwowość. Zaczynają zajmować nowe ulubione miejsca, wyglądać przez okna, mruczą, biegają i wyglądają na strasznie małe, kiedy wkraczają do salonu.

Jeszcze ogarnąć, poukładać, zrobić jakieś większe zakupy i będzie idealnie :)

7 myśli nt. „Na nowym

  1. R.B.

    Czy to zniekształcenie na zdjęciu (w blipie), czy okno jest w minimalnym wykuszu?????

  2. R.B.

    Chodzi o wysunięcie, a nie o wymiary :-)
    Z fotki wynika, że kąt załamania okien dość szeroki, a więc wykusz raczej płaski.

    Że mieszkanko duże, to widać. Też się cieszę.

    1. Luca Autor wpisu

      Trochę nie wiem, jak to opisać – wykusz jest taki raczej szeroki, nie stanowi odrębnej części pokoju. Mieści się w nim w całości małe krzesło, albo np. ten stoliczek, który widać na wspomnianym zdjęciu. Przy tym parapet jest dość szeroki i dość niski, dobry do siedzenia :)

Możliwość komentowania jest wyłączona.