Dzień

Wstałam rano, wykąpałam się biegiem, poszłam do pracy, wróciłam, odpisałam na maile, pojechałam do centrum, pojechałam na Ursynów, wróciłam, wstawiłam pranie, sprzątnęłam kotom, poprawiłam mężowi ważnego maila, zrobiłam obiad, zrobiłam zlecenie, napisałam to wszystko, padłam. Jak na prawie 17 godzin to w sumie mało zrobiłam…

7 myśli nt. „Dzień

Możliwość komentowania jest wyłączona.