Przyjaciele

Moi przyjaciele nauczyli mnie ostatnio bardzo, bardzo ważnej rzeczy: egoizmu.

Jestem osobą, która potrafi wprawdzie być bardzo egocentryczna i w brzydki sposób nie zauważać ludzi obok siebie. Zupełnie niechcący, nieumyślnie, przez nadmierne skupienie na sobie. Wiem o tym i tym bardziej staram się (kiedy o tym pamiętam) stąpać na palcach, żeby nie nadepnąć. Nie zawsze wychodzi, ale ja nie o tym. Jednocześnie bowiem staram się być miła i strasznie mi zależy, żeby wszyscy byli szczęśliwi, a także, by każdego traktować sprawiedliwie. Na przykład po kłótni potrafię godzinami roztrząsać, czy na pewno nie zareagowałam zbyt gwałtownie, bo na pewno interlokutor też swoje racje ma.

Są jednak takie sytuacje, w których nie da się uszczęśliwić wszystkich i wówczas należy pamiętać przede wszystkim o sobie i o tych naj- najbliższych. Bliźniego swego, jak siebie samego – nikt nie mówił, że bardziej.

I o tym właśnie przypomnieli mi ostatnio moi przyjaciele, sprawiając, że zawalczyłam o swoje szczęście i swój spokój. Dziękuję Wam z całego serca, Kochani.

Jedna myśl nt. „Przyjaciele

  1. Futureperfect

    „Bliźniego swego, jak siebie samego – nikt nie mówił, że bardziej.”

    z cyklu tekstów, które powinnam sobie wydrukować i powiesić nad łóżkiem. dzięki Luco :*

Możliwość komentowania jest wyłączona.