Nie jestem w tym dobra

Zaciśnij zęby, popraw makijaż. Nic się nie stało, nic się nie stało, to przejściowe, wszystko się ułoży, odzyskasz to, na czym tak ci zależy. Nie przerywaj pracy. Nie zatrzymuj świata. Sprzątać, zarabiać pieniądze, spotykać się z ludźmi trzeba nadal, jak przedtem. Porozmawiaj z kimś bliskim, napij się wina, daj sobie chwilę, a potem weź się w garść. Podnieś głowę, uśmiechnij się, trzeba się uśmiechać.

Niczego nie da się rozwiązać ani nikogo przywiązać za pomocą kajdanek i kaloryfera. Miodem się muchy wabi, czy jakoś tak. A octu nikt nie lubi. Więc popraw oko, uprasuj sukienkę, dopij melisę i czekaj.

Czekaj.


 

7 myśli nt. „Nie jestem w tym dobra

  1. A.

    W czym chcesz być dobra? Jeśli świat wali Ci się na głowę to zastanów się czy jest coś co warto ratować. Świat nie wali się ot tak, bez przyczyny. Jeśli jest to coś prawdziwego to walcz, nie poddawaj się cierpieniu. Zrób wszystko, tak byś mogła sobie spojrzeć później prosto w oczy. Jeśli nie ma, to zapłacz nad tym co się skończyło, a potem otrzyj łzy i z podniesioną głową idź dalej.

  2. R.B.

    Jak w pierwszym komentarzu:
    CO się dzieje.?
    NA CO czekasz?
    KIEDY ten potop, koniec świata, czy co tam ma być???

    Spoko. Napisz tylko, o co chodzi. Jak będzie trzeba podeślemy plany arki…

  3. Luca Autor wpisu

    Dziękuję Wam, ludzie. I tym spoza bloga też.

    Koniec świata na razie nie następuje i tego planu się trzymajmy.

  4. syla

    Zaświeci jeszcze słońce, założysz czerwone szpilki. Przeczekaj trudny czas, on się kiedyś skończy, musi! Wyciągnij wnioski na przyszłość, ciężko się żyje na siłę, przez łzy, ale to nie na zawsze, cokolwiek się stało, się dzieje, to tylko stan przejściowy… Złość się, płacz, nie bądź za bardzo dzielna, pozwól sobie na emocje, ale bądź mądra. Podejmuj właściwe decyzje, tego Ci życzę, ciepło pozdrawiam

Możliwość komentowania jest wyłączona.