Monthly archive for ‘ Styczeń, 2012 ’

Zimowa depresja z kabaretem w tle

29 sty 2012 | 19 odpowiedzi

Wiem już, wiem, co mi dolega, czemu wciąż marudzę, czemu tak mi się chce spać i wszystko wydaje mi się do dupy. Poczytałam sobie moje własne notki, publikowane tutaj rok temu, na przełomie stycznia i lutego. Wychycha z nich jedna wielka, czarna dupa („kiedy wyjrzy jak dupa z pokrzywy pysk zły i obrzydliwy”). Deprecha, dół, [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Nieprzerwane pasmo sukcesów

29 sty 2012 | EOT

To był bardzo interesujący tydzień, co dowodzi, że Wasze życzenia urodzinowe spełniają się dokładnie i szybko. Już około wtorku poczułam się jak gąsienica z wierszyka dla dzieci, tego, w którym wylicza się, co kiedy zjadła. W poniedziałek wyżarła jabłka kawałek, we wtorek z dwu gruszkach wygryzła otworek… wróć, nie tak. W poniedziałek mieliśmy przeciek gazu. [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Z nudów to ja nie umrę

24 sty 2012 | 1 odpowiedź

Czy wczoraj był dopiero poniedziałek? Poszłam do pracy, wyszłam, pojechałam kupić wymarzone perfumy, przespacerowałam się w poszukiwaniu, umówiłam się z księgowym, umówiłam się na randkę z mężem, przełożyłam księgowego (nie, nie przez kolano, tylko na wtorek), popracowałam w domu, poszłam na kolację, do kina (gdzie się podział gentleman Holmes i kiedy zastąpił go ten – [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

#po30

22 sty 2012 | 6 odpowiedzi

Nie wiem, jak to się stało – co roku powtarzam tę frazę – nie wiem, jak to się stało, ale mam trzydzieści lat. Ledwo co miałam osiem, potem przemknęło mi szesnaście i dwadzieścia dwa, a tu BUM – trzydziestka. Z hukiem, a co. Najpierw zrobiłam tatuaż: A potem zrobiłam imprezę, od której trzęsły się ściany, [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Corpus delicti

17 sty 2012 | 2 odpowiedzi

Weszłam wczoraj rano do łazienki i zobaczyłam na podłodze zielony listek. – Chodź, pokażę ci kluczowy dowód w sprawie! – powiedziałam do Kaina. Zajrzał. – Czy to jest biedny Dżordż?! – Tak. Kain podniósł listek i udał się do salonu, gdzie zaprezentował dowód kotom. – Kto to zrobił? Plamka w błyskawicznym tempie wdrapała się na [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

znudziłomisię

15 sty 2012 | 10 odpowiedzi

Nagła, przejmująca chęć, żeby rzucić wszystko i zacząć od nowa, daleko, robiąc zupełnie coś innego. Przewrócić życie do góry nogami. Otworzyć wymarzoną ponad 10 lat temu herbaciarnię, rozpocząć szaloną karierę w burlesce, wyjechać do Kenii sadzić kawę, cokolwiek. Spakować dwie walizki, ruszyć razem w daleką podróż, wysyłać pocztówki z końca świata. Tu zostawić to, co [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Unsocial cat

13 sty 2012 | EOT

Spodobało się? Podaj dalej:

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Nihil novi sub sole

12 sty 2012 | EOT

W domu mały szpital – ja chorowałam dwa dni, a teraz Kain choruje. Jestem strasznie zła na to moje chorowanie, bo nie chodząc do pracy, nie zarabiam, a plany miałam ostre (patrz poprzednia notka). Choć i tak nieźle, że ogarnęłam się w dwa dni. Tatuaż się goi. Myję go i smaruję pilnie co cztery godziny. [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Furgony z erami, wagony eonów

8 sty 2012 | 4 odpowiedzi

Pilnie przyjmę dostawę wolnego czasu. Po imprezowo-wypoczynkowym weekendzie w Krakowie nastąpił powrót do normalności, która okazała się bogata w zajęcia zawodowe i dodatkowe. Raz, że trzeba nastukać trochę kasy, więc staram się pracować jak najwięcej, a dwa że jakoś wszyscy mają urodziny/imieniny/parapetówki/niewiemcojeszcze w styczniu. Jesteśmy w związku z tym zaproszeni na jakieś pięć tysięcy imprez [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Ostry dyżur w Sylwestra

2 sty 2012 | 2 odpowiedzi

Jeśli Sylwester, to w Krakowie. To już trzeci spędzony w tej samej Rezydencji i chyba przestałam sobie wyobrażać inne rozwiązanie na ostatnią noc roku :) Tym razem bawiliśmy się w klimacie medycznym! Dekoracje i przebrania były niesamowite. Poniżej próbka – zdjęcia Marty Drożdż (Hellfoto) Spodobało się? Podaj dalej:

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace