Ogłaszam wiosnę

Właściwie wiosnę ogłosiłam wczoraj, na fejsie i blipie. Jakieś dwadzieścia osób uznało za stosowne powiedzieć mi, że przecież pada śnieg i jest zima, a nie wiosna. A ona potrzebowała po prostu chwili na ogarnięcie się, skoro tak nagle usłyszała hasło do ataku. Et voilà.

Mam sukienkę, zakolanówki w paski, kolorowe kwiaty na stole (zasługa mojego nieocenionego męża, który podołał zadaniu kupienia bukietu na moje zamówienie), zapas papierowych ręczników do umycia okien (choć nie mam czasu ich umyć) i mam słońce, słońce, słońce w pokoju. I będę dziś spacerować oraz wąchać powietrze.

Wiosna.

Jedna myśl nt. „Ogłaszam wiosnę

Możliwość komentowania jest wyłączona.