Halo, dzień dobry

Wymacałam dzisiaj jakiś kawałek człowieka. Zdaje mi się, że nie posiadam mięśni tak twardych i o takim kształcie, szczególnie tuż nad pęcherzem (a kysz, leżenie na pęcherzu nie jest fajne). Trudno jednak precyzyjnie określić, co to było i jaka część ciała – głowa może? – gdyż cały człowiek mierzy teraz coś tak z 18 cm.

Zafascynowana macałam, i macałam, i macałam, aż w końcu człowiek się zirytował tym szturchaniem i schował się gdzieś głębiej.

I tyle było kontaktu.

2 myśli nt. „Halo, dzień dobry

    1. Luca Autor wpisu

      E, to raczej takie: „hmm, co to jest? Czy to TO, czy coś mi się od hormonów we łbie pieprzy?” ;)

Możliwość komentowania jest wyłączona.