Dwa lata

Właśnie mija nam druga rocznica ślubu, a ja się zastanawiam, kiedy to się stało. Dopiero się poznaliśmy, dopiero zaczęliśmy spotykać – a tu siup, jedno mieszkanie, drugie, zaraz trzecie, ślub, dziecko (no, prawie), koty, kredyty. Poważna sprawa, zupełnie, jakbyśmy byli dorośli.

Tymczasem my jesteśmy wciąż tymi samymi wariatami: z niechęcią do spraw nazbyt poważnych, leniwi, dość beztroscy; prawdopodobnie zginęlibyśmy, gdyby nie łut szczęścia na każdym kroku.

Dlatego dziś zamiast oficjalnego zdjęcia ślubnego wrzucę foty z okresu, kiedy się poznaliśmy (czyli z listopada 2008 r.). O, proszę:

Czy coś się zmieniło? Chyba nie bardzo :)

2 myśli nt. „Dwa lata

Możliwość komentowania jest wyłączona.