Ludzie

Jest tak, że otaczają mnie sami fantastyczni ludzie, którzy z jakiegoś powodu bardzo nas lubią i lubią tę sympatię okazywać. Gdy zaszłam w ciążę i później, kiedy urodziła się Lila, ze wszystkich stron słyszałam propozycje pomocy. Gdy zmienialiśmy mieszkanie, a ja miałam akurat problemy z kręgosłupem, znajomi pomogli Cainowi pakować nasze rzeczy (dzięki czemu niechcący zwinęliśmy z poprzedniego pieprzniczkę, srebrny talerz oraz pokrywkę od nieistniejącego garnka). Kiedy potrzebowaliśmy kilku rzeczy dla małej, wszystkie dostaliśmy od znajomych, po ich dzieciach. Do dziś kupiliśmy dla niej trzy (!) części garderoby i zabawkę. Od niekiedy zupełnie obcych ludzi dostałam rzeczy potrzebne po porodzie, ubranka, zabawki, poradniki, gazety dla rodziców, ręczniczki, pościel, a nawet meble. Ostatnio na korytarzu spotkaliśmy raz widzianą starszą sąsiadkę, która zaoferowała mi pomoc w zakupach w razie potrzeby.

Część z tego to są normalne sprawy: matki wymieniają się ubrankami, a zbywające rzeczy lepiej oddać, niż wyrzucić. Ale niekiedy gesty znanych mi i nieznanych osób sprawiają, że mogę tylko zastanawiać się, czym sobie zasłużyłam na tyle życzliwości, ewentualnie czym się światu wypłacę.

U mnie w domu mawia się: „nie dziękuj, oddasz komuś innemu”. Tak zrobię.

2 myśli nt. „Ludzie

  1. Czeko

    Oby tak dalej! Ja co prawda własnych dzieci jeszcze nie mam, ale pamiętam najmłodsze lata młodszej siostry i innych dzieciaków w rodzinie. U nas też było tak, że ubranka i wszelkie inne zdatne do użycia akcesoria „wędrowały” od dziecka do dziecka, a cała rodzina i znajomi pomagali młodym rodzicom jak tylko się dało – babcie kupiły wózek, jakaś ciocia łóżeczko, koleżanka przyniosła trochę ubranek i od razu było łatwiej. Sama kupowałam ubranka dla córki niedoszłej szwagierki :) To jest moim zdaniem bardzo piękne, taka ludzka bezinteresowność, dobroć… Szczęście trzeba mnożyć :)

  2. Akashiya

    Ja wierzę w Karmę. Uważam, że wszystkie złe uczynki nam wyrządzone zostaną kiedyś wynagrodzone i złe, które my wyrządziliśmy do nas wrócą. I może to jest to, może w ten sposób Wszechświat Ci się odwdzięcza za cierpliwość, za wszystkie trudy które zniosłaś. Jakie one by nie były. :)

Możliwość komentowania jest wyłączona.