A jeśli już zawsze będzie zima?

Moja córka urodziła się 30 listopada. Następnego dnia spadł śnieg. Dziś jest 31 marca, a za oknem zamieć. Brnęliśmy w tej zamieci od mojej mamy do domu, pod wiatr i pod ten cholerny śnieg. Moja córka zna tylko zimę, a skończyła właśnie cztery miesiące. Myślę, że to smutne.

Cztery miesiące zimy to za dużo. Za długo. Ludzie chorują, nie mają energii, brakuje nam witamin (nie zadbałam o codzienne surówki, #zła_matka_i_żona). Marzę o wiośnie codziennie, kupiłam nam wiosenne sukienki (Kainowi nie), żyję wiosną. Od wielu tygodni. I powoli zaczynam się czuć, jakby ona miała nigdy nie nadejść.

11 myśli nt. „A jeśli już zawsze będzie zima?

  1. Kerri

    I niezależnie od tego, jak bardzo nas to dobija, wkurza i denerwuje, możemy w tej sprawie zrobić dokładnie NIC. Grrrr.
    No chyba żeby wyjechać do cieplejszego kraju.

  2. Sayaha

    Ja się wczoraj z moją bratanicą świetnie w tym śniegu bawiłam, dopóki nie wyrżnęłam parę razy.
    Muszę powiedzieć, że trafiłam na Twojego bloga szukając odpowiedzi na niewygodne pytanie : jak odetkać wychodek zatkany kocim żwirkiem. Przed świętami na szybko zanim do rodziców wyjechałam wyrzuciłam zawartość kuwety (żwirek, o zgrozo, drewniany!) do toalety, jak to zwykle robiłam. Tyle że zazwyczaj wyglądało to tak: podejście pierwsze, pół kuwety jedno spłukanie, podejście drugie, drugie pół kuwety i drugie spłukanie. Potem trzecie jeszcze dla pewności. Tegoż feralnego przedświątecznego dnia niestety nie miałam czasu na te „zbędne” ekscesy przy sedesie więc cała zawartość kuwety poszła za jednym spuszczeniem. Całe szczęście, że nie wylało od razu. Dziś wróciłam, chcę zrobić numer 1, a tu niespodzianka bo w muszli po brzeg wody wymieszanej ze żwirkiem i kocimi fekaliami. Mniam. Próbowałam to przemieszać rurką, która została mi po remoncie. W portfelu tak jak i u Ciebie, kilka groszy. Ciężkie jest życie kociary.

    1. Luca Autor wpisu

      No proszę. Sława. Teraz będę „Lucą Od Zatkanego Wychodka”.

      Obawiam się, że tylko Luigi. I że kociarze dzielą się na tych, którzy wyrzucają żwirek do kosza i tych, którzy będą to robić ;-)

  3. MiSzA

    To jakaś masakra jest. Za dwa tygodnie zajeżdżam do Polski na wesele. Swoje własne. I mnie właśnie dziś staruszkowie uświadomili, że się będziem hajtać pośród śniegów. Albo, co gorsza, topniejącej brei.

    Mam wrażenie, że z tym globalnym ociepleniem to nas ktoś w butelkę nabija…

      1. MiSzA

        Kolekcjonujemy złe omeny. Jeśli dwa minusy dają plus, to stado minusów… wiadomo.

        I tak: miesiąc nie ma err, dzień jest trzynasty i taki też rok, widziałem już ślubną kiecę… masz jeszcze jakiś pomysł?

  4. Alquana

    Dziś rano skrobiąc samochód rozważaliśmy właśnie taką możliwość – co by było jakby zima już nie minęła. Wyszło nam w końcu, że tę wiosnę to i tak kompletnie zmyśliliśmy, że gdyby wyrzucić kalendarze to pewnie nawet byśmy nie zauważyli czy to trzy miesiące, czy cztery, czy pięć. Że dzień jest dłuższy, więc z braku światła nie umrzemy. Że do wszystkiego można przywyknąć.
    (a mnie wiosny szkoda głównie ze względu na pomidorki)

Możliwość komentowania jest wyłączona.