Jak robię sobie herbatę

1. Gotuję wodę i natychmiast o niej zapominam.
2. Pięć minut (albo godzinę) później wyjmuję kubek, wrzucam do niego torebkę herbaty, zapominam.
3. Gotuję wodę. Zapominam.
4. Rozglądam się za moją herbatą, gotuję wodę.
5. Przynoszę z sypialni zapomnianą poranną kawę, podgrzewam w mikrofali.
6. Zalewam herbatę i o niej zapominam.
7. Koszmarnie spragniona, wypijam duszkiem zimną herbatę i ponownie zimną, ohydną już kawę.
Wracam do punktu pierwszego.