Korpomother

Szkolenie z produktów bankowych. Nie powiem, dość przyjemnie dla odmiany wbić się w pożyczone eleganckie spodnie, czółenka i białą koszulę, a następnie trzy godziny przesiedzieć na krześle. Pożyczone, gdyż okazało się, że posiadam tylko ciuchy sportowe, wieczorowe lub plażowe (w sensie mnóstwo sukienek dobrych na spacer albo imprezę, ale żadnej do poważnego biura). Co prawda na miejscu ujrzałam paradę trampek i t-shirtów.

Tak więc wstałam rano i przejechałam przez całe, upalne miasto, żeby trochę sobie odpocząć. Tylko koszt nieco absurdalny: głodne dziecko (w sensie na samych kanapkach i owocach) i mąż pracujący do nocy, bo w dzień zajmował się Lichem.

4 myśli nt. „Korpomother

  1. Alquana

    „głodne dziecko (w sensie na samych kanapkach i owocach)” przprszm, parsknełam ;)

      1. Alquana

        no ROZUMIEM. Jak moja babcia „Dziecko, ty głodna musisz być! przecież tylko dwudaniowy obiad z deserem jadłaś!” ;)

        1. Luca Autor wpisu

          Nie, no w sensie, że dziecko w jej wieku potrzebuje głównie mleka. A mleko ona pije tylko ode mnie.

Możliwość komentowania jest wyłączona.