Zapach, smak

Od wielu lat marzyłam o ogródku ziołowym w kuchni. Najpierw moja kuchnia nie miała okna, potem jakoś były wydatki ważniejsze, niż doniczki i roślinki, potem nie miałam czasu lub ogarniał mnie leń.

Aż wreszcie mam. Taki, jak sobie wymarzyłam. Jest w nim mięta, bazylia, oregano, tymianek, rozmaryn i majeranek. Pachną jak szalone. I ja pachnę, mimo że przesadzałam je w rękawiczkach i fartuszku. Nawet moja córka ma na brodzie trochę ziemi.

A z dwóch kolejnych krzaczków bazylii zrobię dziś pyszne pesto.

image