Blue relax

Spędziłyśmy z córą dzień za miastem, głównie przesiadując gołkiem w przydomowym basenie. Boże, ależ odpoczęłam przez te kilka godzin. Woda, chłodne pokoje w domu, trawniki w cieniu starych drzew, boski obiad by S., który jest czarodziejem w kuchni. Moje dziecko w wodzie śmiało się jak dzikie, zaraźliwie i głośno. Cały ten straszny upał, który dokuczał wczoraj w mieście, zupełnie nas ominął. Dopiero wieczorem wróciłyśmy do parnego, dusznego mieszkania i noc była ciężka. Ale wciąż czuję błogi relaks po wczoraj, nogi mnie bolą od pływania, za to głowę mam czystą i spokojną.

547474_694997057180392_221911085_n

1001724_694997253847039_916772568_n

1157713_694997170513714_1180269446_n

3 myśli nt. „Blue relax

Możliwość komentowania jest wyłączona.