Ducha wyzionę, a odpocznę

Pływałam w zimnym morzu, skakałam przez fale, jadłam ryby z kutra, mięso z grilla, lody i gofry, leżałam na piasku, piłam Specjala, chodziłam po molo w sukience w paski i wielkim kapeluszu. Wszytko w trzy dni. Wróciłam bardzo zmęczona! Ten cały plażing jest naprawdę wyczerpujący.

Było bombowo.

Pierdolę, idę do Szwecji.

Pierdolę, idę do Szwecji.

2 myśli nt. „Ducha wyzionę, a odpocznę

Możliwość komentowania jest wyłączona.