Just let me sleep

Nie pamiętam, kiedy ostatnio normalnie przespałam noc. Na pewno co najmniej dwa lata temu. Licho lubi i jeść, i się przytulać. Ostatnio jakby bardziej. Jestem tak zmęczona, że przestała mi działać empatia i racjonalne myślenie. Wrzeszczę, zrzędzę i płaczę. Doszłam do stanu, w którym wolę wstać z łóżka i posiedzieć przy komputerze, niż narażać się na kolejną bolesną pobudkę po kwadransie. Dziś nad ranem uciekłam. Wstałam, zostawiłam moje płaczące dziecko z jego ojcem i zwiałam do drugiego pokoju. Nie mam pojęcia, czy spałam na kanapie 15 minut, czy godzinę. Obudził mnie płacz, wstałam, wróciłam.

Jeśli już śpię, to zazwyczaj w niewygodnej pozycji. Z jednej strony młoda, z drugiej mąż, z trzeciej kot, z czwartej nie wiem, co jeszcze. Marzę o całym, wygodnym łóżku dla mnie, łóżku, w którym nikt nie kładzie na mnie nóg ani rąk, nikt nie zabiera mi poduszek, nikt nie udeptuje mi łapkami akurat na tej bolącej części brzucha, nikt mnie nie trzyma, gdy chciałabym pójść siusiu, nie blokuje mi zmiany pozycji, nie odkrywa mi stóp, w ogóle nikt mnie nie dotyka. Po prostu odwalcie się wszyscy i dajcie mi w spokoju spać. I niech nikt nie wrzeszczy za drzwiami. Marzę o całej, przespanej nocy, osiem godzin snu bez przerwy. Chciałabym uciec z domu i zamelinować się gdzieś tylko po to, by spać, ale wiem, że jest jeszcze za wcześnie – potem będę to musiała długo odrabiać.

(W tym miejscu poproszę Was o powstrzymanie się od dobrych rad. Dziękuję.)

4 myśli nt. „Just let me sleep

  1. Bluszczyk

    Jakich dobrych rad? Na to nie ma rady :P No dobra jedna jest – prawie dobra. Przyjedź do nas, Roberta łóżko jest wysoko i dzieci nie widzą, że tam śpisz, do tego super wygodne, ale niestety 8 godzin się nie da :/

  2. ludka

    A daj spokój kobieto. Życie jest jedno i dbaj o siebie, nie daj się zajechać. Licho jak prześpi samo całą noc to nie padnie z głodu. Kilka nocek pewnie będzie ciężkich ale warto. Mówi Ci to mać co nie przespała spokojnie nocy przez 5 lat.
    Włącz zdrowy egoizm, na noc zapomnij że jesteś matką. Chyba, że chcesz mieć znerwicowane dziecko, faceta co będzie paczył na Cię jak na zombi, a Ty wylądujesz na antydepresantach. Jest jeszcze pare rzeczy które mogą Ci się przytrafić. Złych i nie potrzebnych.
    Jak odstawisz małą od cycka nocą to nie staniesz się wyrodną matką.
    TY też się liczysz :*

  3. challenge

    Chcialam kiedys (jak bylam swiezo upieczona matko, z takimi samymi problemami jak Ty) wynajac mieszkanie na osiedlu z mnostwem mlodych malzenstw z dziecmi, zrobic 3 sypialnie i wynajmowac matkom na noc. Chyba to nie byl taki zly pomysl :D

Możliwość komentowania jest wyłączona.