Nudne życie

Jestem mamą małego dziecka, mężatką i ciężarną. Nie podróżuję, nie mam fascynującego hobby, nie napisałam książki i nie prowadzę poczytnego bloga. Nie działam społecznie. Pracuję w korpo, mam prywatną opiekę medyczną i kartę na zajęcia sportowe, wieczorami siedzę na fejsie albo w wannie z książką. Mój profil na FB składa się głównie z postów o córce. Nawet w górach byłam ostatnio ponad dwa lata temu.

Nuda, nie? Sama ziewam, gdy to piszę. Mogłabym teraz walnąć trzy akapity o tym, że kocham tę nudę, że zmęczony rodzic nie marzy o przygodach, tylko o ośmiu godzinach snu bez pobudek i tak dalej w ten deseń, ale zamiast tego pragnę podziękować każdemu niezwykłemu człowiekowi, który sprawił, że już w lipcu możemy z Cainem powiedzieć: „to był szalenie ciekawy rok!”

Dzięki ludziom z fantazją zdarzają się w naszym życiu rzeczy wyjątkowe, podniecające, czasem zabawne. Szczerze mówiąc, nie przypuszczałam, że spotkamy w życiu tyle osób podzielających nasze pasje i poglądy lub nawet towarzyszących nam w tej drodze tylko przez chwilę. Jesteście dla mnie dowodami na to, że wszystko jest w życiu możliwe. Jesteście fantastyczni. Dziękuję.

2 myśli nt. „Nudne życie

  1. szal

    och, widzę, że cię złapały hormonalne wzruszenia ciążowe. miałam to bardzo:)

Możliwość komentowania jest wyłączona.