Status update

Hormon jakby lepiej, mam więcej pary. Wyrabiam jazdy z instruktorem i mam spore ciśnienie, żeby jeszcze przez porodem przystąpić do egzaminu. Lubię zmieniać biegi, ale nie lubię skrzyżowań.

W listopadzie zamierzam poprowadzić kilka warsztatów o karmieniu piersią.

Uczestniczę w warsztatach okołoporodowych prowadzonych przez moją doulę, dziś na przykład nauczyłam się, że w dziecko w brzuchu też może być noszone w chuście.

Byłam w Poznaniu u dalszej rodziny, było fantastycznie i tak myślę, że może reaktywuję Czyżykowo.

W weekend będę miała sesję zdjęciową brzuchowo-karmieniową. To znaczy to drugie, o ile Licho zechce współpracować.

Jak widać, jestem bardzo zajęta. Mam nadzieję, że Jeremi nie pospieszy się na świat, bo nie zdążę zrobić wszystkiego, co zaplanowałam!

2 myśli nt. „Status update

    1. Luca Autor wpisu

      No w sensie, że brzuch masz w tej chuście i jest lżej. To znaczy byłoby, gdyby chusta pod brzuchem nie uciskała mi pęcherza ;)

Możliwość komentowania jest wyłączona.