Fasada

W naszym budynku robią remont elewacji. Najpierw wywieszono ogłoszenia, żeby do 17 sierpnia zdjąć z balkonów wszystko, co może utrudniać prace. Z bólem i żalem zdjęliśmy więc siatkę zabezpieczającą, która umożliwiała kotom, a więc i nam, spokojne korzystanie z balkonu.

Potem pojawili się panowie remontujący i postawili wielkie rusztowanie, które jednak kończy się akurat przed naszym pionem.

Potem w windzie zawisły karteczki, że co za remont, obcy element będzie się plątał po balkonach pod nieobecność, gdzie jest harmonogram prac, nie ma zgody, no pasaran i w ogóle spierdalać.

Potem te karteczki tajemniczo zniknęły, zastąpione w niedługim czasie informacjami, że owszem elewacje, ale i balkony, że wlewki, terakota, a w ogóle oto udostępniamy harmonogram. Z którego jasno wynikło, że rusztowanie pozostanie na swoim miejscu do 20 września, a potem dopiero przeniesie się w naszą stronę.

Łapiecie to? Mogliśmy spokojnie nic nie ruszać jeszcze przez parę tygodni, ale nie, jesteśmy pozbawieni balkonu bez sensu przez miesiąc. To duży, fajny balkon w bardzo dusznym mieszkaniu. Latem. Przy dwójce dzieci.

Faken mać.

4 myśli nt. „Fasada

  1. Pinesek

    W temacie, choć nie związane.. też mi robili elewację tego lata. Przez dwa miesiące omijali krzaczki róż pod moim oknem, nawet rozstawiając rusztowanie. Ostatniego dnia po rozebraniu rusztowania wykarczowali cały ogródek na płasko. Róże, malwy, tulipany, lilie, wszystko co zostało przez mieszkańców posadzone (oprócz jednego bukszpanu) zostało zrównane z ziemią. Faken mać. :/

  2. ania

    To w takim razie pochwalę Wspólnotę w Stalowej Woli. Remont elewacji od strony balkonów miał się zacząć w sierpniu, ale pojawiło się pismo, że z uwagi na obecność jaskółczych gniazd (podano dokładną ilość) remont rozpocznie się, po opuszczeniu gniazd. Można? Można…

    Pocieszające, że upały się kończą…

Możliwość komentowania jest wyłączona.