Archive for the ‘ life ’ Category

Nieprzerwane pasmo sukcesów

29 sty 2012 | 0 odpowiedzi

To był bardzo interesujący tydzień, co dowodzi, że Wasze życzenia urodzinowe spełniają się dokładnie i szybko. Już około wtorku poczułam się jak gąsienica z wierszyka dla dzieci, tego, w którym wylicza się, co kiedy zjadła. W poniedziałek wyżarła jabłka kawałek, we wtorek z dwu gruszkach wygryzła otworek… wróć, nie tak. W poniedziałek mieliśmy przeciek gazu. [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Z nudów to ja nie umrę

24 sty 2012 | 1 odpowiedź

Czy wczoraj był dopiero poniedziałek? Poszłam do pracy, wyszłam, pojechałam kupić wymarzone perfumy, przespacerowałam się w poszukiwaniu, umówiłam się z księgowym, umówiłam się na randkę z mężem, przełożyłam księgowego (nie, nie przez kolano, tylko na wtorek), popracowałam w domu, poszłam na kolację, do kina (gdzie się podział gentleman Holmes i kiedy zastąpił go ten – [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Unsocial cat

13 sty 2012 | 0 odpowiedzi

Spodobało się? Podaj dalej:

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Nihil novi sub sole

12 sty 2012 | 0 odpowiedzi

W domu mały szpital – ja chorowałam dwa dni, a teraz Kain choruje. Jestem strasznie zła na to moje chorowanie, bo nie chodząc do pracy, nie zarabiam, a plany miałam ostre (patrz poprzednia notka). Choć i tak nieźle, że ogarnęłam się w dwa dni. Tatuaż się goi. Myję go i smaruję pilnie co cztery godziny. [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Furgony z erami, wagony eonów

8 sty 2012 | 4 odpowiedzi

Pilnie przyjmę dostawę wolnego czasu. Po imprezowo-wypoczynkowym weekendzie w Krakowie nastąpił powrót do normalności, która okazała się bogata w zajęcia zawodowe i dodatkowe. Raz, że trzeba nastukać trochę kasy, więc staram się pracować jak najwięcej, a dwa że jakoś wszyscy mają urodziny/imieniny/parapetówki/niewiemcojeszcze w styczniu. Jesteśmy w związku z tym zaproszeni na jakieś pięć tysięcy imprez [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Elegancja srancja (wpis zawiera marudzenie)

26 gru 2011 | 11 odpowiedzi

Skoro święta, blondynka chciała ładnie wyglądać. Sukieneczki, buciczki nowe, czerwone, szał ciał. Buty są za małe i im dalej w nich wędrowałam, tym bardziej zdawałam sobie sprawę, że o cały numer, choć przy mierzeniu w domu zdawały się ledwo ciut przyciasne w palcach, drobiazg do rozchodzenia. Otóż nie. Czuję się w nich jak Mała Syrenka [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Magnacka fortuna

8 gru 2011 | EOT

Robiłam małe zakupy w sklepie pod domem. W kasie przede mną stała starsza pani, elegancka jakby mimo woli. Kupowała anchois, jakieś ciastka i parę innych rzeczy. Długo odliczała drobne. – Resztki magnackiej fortuny – powiedziała i poszła. Spodobało się? Podaj dalej:

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Nowy komputer, hell yeah

27 lis 2011 | 25 odpowiedzi

Kupiłam i mam. Nareszcie, bo moja ukochana czerwona Lulu jest wprawdzie nadal czerwona i ukochana, ale jednak nie była pomyślana jako główny komputer, no bo ileż można na tych dziesięciu calach. Oczy bolą. Co prawda nowy laptop też nie jest wielki, raptem 15,6”, ale jednak jest to znacząca różnica. Wzięłam go w leasing i jeszcze [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Dieta. Za jakie grzechy?

29 wrz 2011 | 7 odpowiedzi

Po wielu próbach i badaniach mój lekarz ginekolog uznał, że nie mam problemów ginekologicznych, tylko gastryczne i zalecił dietę. Mam się, przede wszystkim, odżywiać regularnie. Już to widzę, z moim nieregularnym trybem życia, wstawaniem o różnych porach (od 7 do 12), głównym posiłkiem wieczorem (też różnie, między 18 a 23) i zmiennymi godzinami pracy. Nie [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Bałagan

26 wrz 2011 | 2 odpowiedzi

Rozmawiam. Dużo rozmawiam. Z przyjaciółmi i sama ze sobą. Im więcej rozmawiam, tym bardziej sama nie wiem, co myślę. A już szczególnie – jak postępować. Nie dlatego, iżby moi przyjaciele raczyli mnie sprzecznymi radami, nie, są oni jak najdalsi od dawania rad. Po prostu mam w głowie bałagan, który zamiast się zmniejszać, powiększa się. Sporo [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace