Archive for the ‘ nastroje ’ Category

Huśtawka

3 lut 2012 | 0 odpowiedzi

Góra-dół, góra-dół. Szybko albo wolno, koniecznie wysoko (a zaraz potem nisko, przy samej ziemi, najlepiej tak, żeby szorować brzuchem). Nawet nie musi być często, długa przerwa wcale nie przeszkadza, nie psuje radości ponownego huśtania. Jak się okazuje. „Przecież jestem kamiennie spokojna od 26 lat siedzę z długopisem w ręku powolutku sublimuję ból parkowe huśtawki nastrojów [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Kilka słów

1 lut 2012 | 2 odpowiedzi

Wychodziłam z pracy zmęczona, wkurzona, obolała, senna i zrzędząca. Dzień miałam miły, ale pod wieczór humor mi zdecydowanie zrzedł. Nienawistnie myślałam o szewcu, który mi za mało rozciągnął buty i trzeba z reklamacją, a tu temperatura odczuwalna minus dwadzieścia trzy, a szewc buc. O tym, że trzeba coś kupić i gotować, wolałam wcale nie myśleć. [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Zimowa depresja z kabaretem w tle

29 sty 2012 | 19 odpowiedzi

Wiem już, wiem, co mi dolega, czemu wciąż marudzę, czemu tak mi się chce spać i wszystko wydaje mi się do dupy. Poczytałam sobie moje własne notki, publikowane tutaj rok temu, na przełomie stycznia i lutego. Wychycha z nich jedna wielka, czarna dupa („kiedy wyjrzy jak dupa z pokrzywy pysk zły i obrzydliwy”). Deprecha, dół, [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Rozbierz mnie i złóż na nowo

19 gru 2011 | EOT

Ostatnio czuję się w swojej głowie jak pośrodku głośnej hali fabrycznej. Nieustanny szum, hałas bez ładu i składu. Bałagan. Rwą mi się wątki, mylą imiona, rozdwaja obraz. Obudziłam się dziś o piątej nad ranem i nie mogłam zasnąć – ja, śpiąca kamiennym snem całe noce i w każdych warunkach. Nucę jakieś piosenki sprzed lat, idę [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Wigilia troszkę inna

17 gru 2011 | 2 odpowiedzi

Moja znajoma co roku organizuje przedświąteczne spotkanie dla przyjaciół. Każdy z nas przynosi coś do jedzenia i spędzamy razem czas, jedząc kapustę z grzybami, pijąc grzańca, wieszając ozdoby na choince, która u niej zawsze jest trochę wcześniej, oraz wymieniając się prezentami. Albo i nie, bo w tym roku jakoś Mikołaj nie zdążył ;) Połowę tej [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Szał prezentowy

13 gru 2011 | 2 odpowiedzi

Uwielbiam święta i uwielbiam kupować prezenty dla najbliższych. Najbardziej lubię, kiedy pomysł na upominek sam wpada do głowy: w magiczny sposób przedmiot i osoba zaczynają w mojej głowie stanowić komplet. Ale chodzenie po sklepach i polowanie na prezenty też jest fajne, i rozmyślanie nad nimi całe tygodnie też. Kupuję je po trochu od początku grudnia [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Koszmary

29 lis 2011 | EOT

Północ. Cisza. Leżę i, wstrząsana kaszlem, próbuję zasnąć. Myśli błądzą sobie gdzieś, nie pilnowane. Nie wiedzieć kiedy i dlaczego zaczynam myśleć o wypadkach, ciężkich chorobach, śmierci i samotności. Panie Boże, obiecaj mi, że on nigdy nie wpadnie pod samochód, nie zachoruje ciężko, nie dostanie zawału serca. Obiecaj, że nigdy nie będę trzymać jego głowy na [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Jesień, jesień

30 paź 2011 | 8 odpowiedzi

Zgubiłam: pęsetę (jedyną i dobrą) pędzelek do malowania oczu (jedyny dobry) gripex (ale znalazłam) tubę z rozpuszczalnym wapnem dla alergików i coś jeszcze, ale zapomniałam, co to było. Pewnie głowa. Jesień jest piękna, kolory nasycone, a w powietrzu coś takiego, że mi całkiem urywa od mózgu. Dla mnie jesień zawsze była bardziej, nazwijmy to, inspirująca, [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Pewność

26 paź 2011 | 9 odpowiedzi

Dziś nagle poczułam, że rozumiem ludzi, którzy tatuują sobie na ciele imię bliskiej osoby. To głupie, pewnie. Tatuaż trudniej usunąć, niż na przykład żonę (w sensie rozwodu, nie morderstwa). Kiedy wielka miłość się kończy, a ludzie okazują się tylko ludźmi albo nawet zwykłymi świniami, z wykłutym imieniem nie wiadomo, co zrobić. Trzeba wywabiać, dorysowywać jakieś [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Kac pourlopowy

19 paź 2011 | 4 odpowiedzi

Jestem sentymentalną gęsią i zawsze, kiedy wracam z gór, mam łzy w oczach. Albo, kiedy bardzo się staram trzymać fason, mam je w zapasie, gotowe sypnąć się jak groch, kiedy tylko o tym pomyślę. Kiedy byłam mała, stałam w oknie pociągu i robiłam górom „pa, pa”. Teraz zakładam słuchawki, odwracam się do szyby i obracam [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace