Archive for the ‘ wyjazdy ’ Category

Ostry dyżur w Sylwestra

2 sty 2012 | 2 odpowiedzi

Jeśli Sylwester, to w Krakowie. To już trzeci spędzony w tej samej Rezydencji i chyba przestałam sobie wyobrażać inne rozwiązanie na ostatnią noc roku :) Tym razem bawiliśmy się w klimacie medycznym! Dekoracje i przebrania były niesamowite. Poniżej próbka – zdjęcia Marty Drożdż (Hellfoto) Spodobało się? Podaj dalej:

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Bieszczady jesienią

18 paź 2011 | 7 odpowiedzi

Pojechaliśmy. Wolałam nie cieszyć się na zapas, bo wiadomo, jak to bywa. Ale jednak się udało. W czwartek po południu byliśmy w Wetlinie, a że do zachodu słońca zostało mało czasu, pozwiedzaliśmy sobie miejscowość (to znaczy: przeszliśmy szosą dwa kilometry, czyli prawie całą długość wsi, potem napiliśmy się grzańca w jednej z tamtejszych świetnych knajp [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Zamiastem

6 paź 2011 | 6 odpowiedzi

Nie jadę w Bieszczady. Może za tydzień. Jadę zamiast tego do Krakowa, gdzie zamierzam spędzić trzy i pół dnia na spotkaniach, rozrywkach i pisaniu. Chodzi mi po głowie zbiór opowiadań. Do napisania. Kilka tematów czeka tylko na chwilę, kiedy usiądę przy komputerze sama i z oceanem wolnego czasu. Jest szansa i są wielkie chęci, tak [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Off & out

3 sie 2011 | EOT

Woodstock. Bo dawno mnie nigdzie nie zaniosło ;) Spodobało się? Podaj dalej:

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Pociąg wiezie mnie w nowy niepokój

24 lip 2011 | 3 odpowiedzi

Czy już mówiłam, że kocham wyjeżdżać? Mówiłam, ale nie rozumiecie. Gdyby mi powiedziano, że już nigdy nigdzie nie pojadę, zaczęłabym się rozglądać za sznurem i hakiem. Jeśli ktoś koniecznie chciałby mnie poderwać, niech po prostu wsadzi mnie w jakiś środek lokomocji i gdzieś zawiezie. 8 punktów na 10 gwarantowane od razu. Jeśli dacie mi do [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Najmłodsza w Mieście na K

22 lip 2011 | 10 odpowiedzi

Najmłodsza wybrała się pewnego razu do Krakowa z wycieczką szkolną. Wróciła wkurwiona. Piękne miasto, rzekła, tylko wszędzie, cholera, ludzie – a zwłaszcza sześć szkolnych klas! I wyraziła chęć obejrzenia pięknego miasta w mniejszym gronie. W okolicach grudnia obiecałam jej to po raz pierwszy. Przekładałyśmy wyjazd jakieś cztery razy, ale wreszcie wszystko się powiodło i oto [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Dwa miasta

10 lip 2011 | 13 odpowiedzi

Rodzinna plotka głosi, że zostałam spłodzona w pociągu. Mam nadzieję, że tak właśnie było, ponieważ stanowczo czuję się dzieckiem pociągu. Jestem stworzona do tego, żeby wsiadać w pociąg i odjeżdżać. Kiedy życie staje się nie do zniesienia, najbardziej lubię wziąć niezbyt dużą torbę, kupić bilet i wyjechać. Odległość między Warszawą a Krakowem jest idealna, żeby [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Kaziu, zakochaj się

28 mar 2011 | 10 odpowiedzi

Na pewno już strasznie dużo ludzi pisało o tym, że Kazimierz Dolny to piękne miasto. Ja, przyznam, nie byłam przekonana. Niby wiedziałam, że miejsce turystyczne, że niedaleko, że można by pojechać, ale przez całe lata nie pojechałam. Zawieziono mnie tam raz, w zimny marcowy dzień, przegoniono po jakimś wąwozie i zrobiono kilka zdjęć w błocie [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Zapach

2 sty 2011 | 2 odpowiedzi

Zaczyna się od zapachu. Wchodzę do mieszkania, a ono natychmiast mnie obejmuje, przygarnia, cieszy się, że jestem. Witam się, zdejmuję płaszcz, zziajana po wspinaczce na trzecie piętro kamienicy. Ściągam buty i idę do pokoju po prawej stronie. Przekraczam próg, zatrzymuję się, przymykam oczy i głęboko wciągam powietrze. Czas się na moment zatrzymuje. Tonę w otaczającej [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Orientsylwester w mieście na K

1 sty 2011 | 4 odpowiedzi

Jak rok temu, spędzamy Sylwestra u naszych przyjaciół w Krakowie. Zawsze, kiedy jestem na dobrej imprezie, zdumiewa mnie, że wystarczy wymieszać w jednym tyglu kilkanaście osób, muzykę, nastrój i wino, żeby powstała mieszanka wybuchająca śmiechem, tańcem i wspaniałymi emocjami. Alchemia, czary-mary. Motywem przewodnim imprezy był bliski wschód. Były więc egzotyczne tancerki, ortodoksyjni muzułmanie, arabski zamachowiec, [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace