Posts Tagged ‘ dom ’

Z nudów to ja nie umrę

24 sty 2012 | 1 odpowiedź

Czy wczoraj był dopiero poniedziałek? Poszłam do pracy, wyszłam, pojechałam kupić wymarzone perfumy, przespacerowałam się w poszukiwaniu, umówiłam się z księgowym, umówiłam się na randkę z mężem, przełożyłam księgowego (nie, nie przez kolano, tylko na wtorek), popracowałam w domu, poszłam na kolację, do kina (gdzie się podział gentleman Holmes i kiedy zastąpił go ten – [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Rosół

13 lis 2011 | 3 odpowiedzi

Popełniłam, tak. Od południa do siedemnastej gotowałam ten rosół, a poprzedniego dnia wróciwszy do domu całkiem skonana po pracy gotowałam kurczaka z czymś tam, a po rosole jeszcze, czy raczej w trakcie, klopsiki z sosem i do tego kopytka (ale kopytka gotowe, ze sklepu, bez przesady). Następnie upiekłam muffinki i zrobiłam sałatkę i poczułam, że [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Najpełniejsza pełnia

12 wrz 2011 | 2 odpowiedzi

Miły, sentymentalny piątek. Sobota od rana nerwowa, ale burzę się najpierw wyciszyło, a następnie zapiło na fantastycznych urodzinach Harrego (sto lat, Braciszku!). Niedziela hałaśliwa, pełna dzieci, ciasta i słońca (sto lat także dla Najmłodszej!), a na koniec owiana ciepłym wiatrem z południa, uświetniona wschodem księżyca w pełni i odrobiną alkoholu na hamaku, w ulubionej knajpie. [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Siła złego

3 lip 2011 | 11 odpowiedzi

Muszę sobie napisać na blogasku, bo jak mi Bóg miły, ulewa mi się. Czarna seria zaczęła się wczoraj od imprezy z domowym sushi. Impreza z sushi to zajebista sprawa i było bardzo fajnie, przy okazji jednak nabrudziliśmy strasznie dużo naczyń i podczas ich zmywania zachlapaliśmy wszystko wokół. Bywa. Trzeba Wam jednak wiedzieć, że w wynajmowanym [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Wakacje*

28 cze 2011 | 6 odpowiedzi

*czy coś Pamiętacie te czasy, kiedy po 23 czerwca przez dwa miesiące była laba? Rany, jak to było dawno temu. Jako dziecko przez wiele lat nie jeździłam na wakacje, ale sama świadomość, że całe lato nic nie muszę, była cudowna. Tęsknię za tym co roku, i to mimo, że teraz miewam kasę na wyjazdy. W [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Gościu, siądź pod mym liściem, a posprzątaj sobie najpierw

17 cze 2011 | 6 odpowiedzi

Nie ogarniam. W głowie mi się przepaliły wszystkie bezpieczniki, cała jestem bałaganem, bitwą, wojennym stanem. Umówiłam się do lekarza na termin, w którym jestem całodobową nianią. Pojechałam na Chmielną przy palmie zamiast na Chmielną przy Starynkiewiczu. Wybiegając z domu, rzekłam: „Wezmę tylko parasol” i wzięłam wałek do ubrań (leży w tym samym pudełku i też [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Nienawidzę gotować

10 maj 2011 | 15 odpowiedzi

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, po drugiej stronie Wisły, pewnego dnia moja mama powiedziała, że nie lubi gotować. Wydało mi się to – dziecku – dziwne. Przecież mamy gotują, więc pewnie to lubią (proste, nieprawdaż). Acz wyjaśniało, czemu u nas te obiady jakby mniej wyrafinowane, niż u innych, nawet w latach bardziej tłustych. [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Chcę przygody

19 kwi 2011 | 5 odpowiedzi

Na co to ja ostatnio narzekałam? Ach tak, na zimno, wiosnę i zmęczenie. I brak kasy (to niezmienne). Tymczasem wiosna jest coraz piękniejsza i coraz cieplejsza. W kwestii zmęczenia zaś, to nadal się nie wysypiam i nadal mam pierwsze wolne terminy w połowie maja. Parapetówka przyszła i przeszła, zostało nam po niej pół lodówki alkoholu, [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Mieszkam w wysokiej wieży

6 kwi 2011 | 4 odpowiedzi

Chciałabym zamknąć się w naszym nowym mieszkaniu i tak siedzieć. Bez niczego i nikogo. Spodobało się? Podaj dalej:

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace

Na nowym

4 kwi 2011 | 7 odpowiedzi

Ta-dam, rozpakowaliśmy wszystko. Mamy teraz piękny stos pustych kartonów, na których wyniesienie już wczoraj nie mieliśmy siły. Mamy też lekki bałagan i nieskręcone fotele, bo wciąż nie wiemy, czy jest sens je skręcać. W końcu jest kanapa i sporo krzeseł, i parapet do siedzenia. Koty już oswojone, choć każdy nowy dźwięk powoduje pewną nerwowość. Zaczynają [...]

Spodobało się? Podaj dalej:
  • Facebook
  • Blip
  • RSS
  • Tumblr
  • Twitter
  • Wykop
  • LinkedIn
  • MySpace